Biblioteka liści palmowych

Biblioteka Liści Palmowych

Kto nie chciałby poznać przyszłości? W Indiach istnieje tzw. biblioteka liści palmowych, która ma zawierać losy wszystkich ludzi – od początku do końca. Takich punktów, gdzie można odczytać swój los oraz historię jest podobno aż 12. Nie wszystkie z nich są jednak wiarygodne.

Wedle tradycji, początki bibliotek liczą sobie ponad 5 tysięcy lat, kiedy niejaki mędrzec Bhrigu miał uzyskać wgląd w kronikę Akaszy, czyli tzw. bank informacji lub jak kto woli – pole morfogenetyczne czy chociażby umysł Wszechświata (jest dużo odmiennych nazw, ale zawsze chodzi o to samo).

Poprzez medytację i odnalezienie „klucza dostępu” do takiego miejsca zobaczył przeznaczenie całych pokoleń. Początkowo większość wiedzy przekazywano ustnie, aż zaczęto ją spisywać na palmowych liściach – nie trudno więc się domyślić skąd nazwa bibliotek.

Podobno biblioteka w Bangalore składa się z 3665 tomów, zaś każdy z nich zawiera 365 kart zrobionych z liści.

Każdy liść ma 14 cm długości oraz 6 cm szerokości i został wykorzystany do zapisków po obu stronach, przy czym wielkość liter nie przekracza pół milimetra.

Zapiski są w języku starotamilskim, gdzie dane słowo może mieć wiele znaczeń – rolą tłumacza jest wobec tego nie tylko przekazanie wiedzy, ale i odpowiednie zinterpretowanie przekazu i wyszukanie współczesnych słów – odpowiedników.

Jeżeli chce się wybrać do takiej biblioteki to należy wcześniej umówić się na wizytę. Zostanie się wtedy poproszonym o podstawowe dane dotyczące głównie daty i godziny urodzenia.

Podobno w każdej bibliotece są te same dane, aczkolwiek istnieje też informacja, jakoby dopiero połączenie ich z różnych miejsc miało dawać pełny obraz sytuacji człowieka.

Na miejscu odczyt informacji zachodzi w dwóch fazach – pierwsza polega na rozmowie, by tłumacz i kapłan mogli się utwierdzić, że posiadają właściwy liść. Druga odnosi się do głównych informacji o przeszłości i przyszłości.

Możemy dowiedzieć się o naszych przeszłych wcieleniach i pobytach na Ziemi. Zdać sobie sprawę z reakcji, która wywołała karma lub co przeżyliśmy i doświadczyliśmy w danym miejscu oraz czasie, a także czy prowadziło to do naszego rozwoju.

Wobec czego kapłan przynosi najpierw jeden liść związany z przeszłością, którą odczytuje. Po całym procesie można przystąpić do odczytywania przyszłości – po wyrażeniu na to zgody.

Można określić mniej więcej czego się chce dowiedzieć. Wydarzenia zapisane są w odstępach dwu-letnich przez co potrzeba sporo czasu – co najmniej kilku godzin – na pełne prześledzenie informacji.

Co ciekawe – mówi się, że przyszłość nie jest zdeterminowana, zaś zapisane na liściach informacje zmieniają się… w jaki sposób? Tego raczej nikt nie wie.

Podobno również liście kruszeją z wiekiem i ich odnowa polega na kopiowaniu, przeciętnie raz na sto lat. Powtórzenie procesu zapisu jest niezwykle trudnym zadaniem, gdzie mogą pojawić się błędy.

Prawdopodobnie z powyższych powodów pewne odczyty stają się nietrafne. Nie mniej jednak większość osób twierdzi, że ich życie zmienia się po wizycie w takim miejscu. Nieliczni decydują się na poznanie swojej daty śmierci czy dramatycznych losów.

Zwykle im bardziej precyzyjne odczytania, tym większa chęć stwierdzenia, że to wszystko jest rzeczywistością, nie zaś kłamstwem.

Sam nie wiem na ile to wszystko jest prawdą, ale z chęcią bym się o tym przekonał. Nie z uwagi na możliwość poznania swojego losu, ponieważ nie czuję w tej chwili takiej potrzeby. Kiedyś raczej tak było, aczkolwiek teraz interesuje mnie chęć przekonania się, jak to wygląda w rzeczywistości i na ile takie informacje są prawdziwe.

Jest gdzieś miejsce, w którym przeznaczenie spotyka się z wolną wolą i być może kiedyś wszyscy je poznamy. Biblioteka palmowych liści jest więc jednym z takich lokalizacji, gdzie duchowa tajemnica bezprecedensowo króluje.

Zdjęcie

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się!

  • http://www.pedagogpomaga.pl/ Pedagog pomaga

    Właśnie się zaczęłam zastanawiać, ilu ludzi, gdyby to była prawda, odważyło by się :)

Facebook - coraz mniej użyteczna zabawka
Facebook – coraz mniej użyteczna zabawka

Największy serwis społecznościowy na świecie nie jest już tym, czym był...

Czego uczy mnie ta sytuacja?
Czego uczy mnie ta sytuacja?

Pytanie to zadaję sobie zawsze, gdy coś mi nie wychodzi. Dzięki...

Dlaczego warto nieustannie próbować?
Dlaczego warto nieustannie próbować?

Prawdopodobieństwo wystąpienia czegoś oczekiwanego zwiększa się proporcjonalnie do częstotliwości podejmowanych prób....

Wczorajsze jutro nie nadejdzie
Wczorajsze jutro nie nadejdzie

Wpis ten mógłbym zawrzeć w jednym zdaniu. Nieważne ile marzysz, ważne...

Więcej w Świadomie
Tajemniczy monocykl Goventosa
Tajemniczy monocykl Goventosa

W historii pojawiały się różne projekty maszyn. Jednym z nich, który kiedyś przykuł moją uwagę był jednoślad stworzony przez włoskiego...

Zamknij